Przejdź do treści
Intymność

Swingersi bawią się inaczej. Poznaj swinging w praktyce

Swingersi siedzą na łóżku

Swingersi to pary w stałym związku, które wspólnie i za zgodą obojga partnerów umawiają się na kontakty seksualne z innymi osobami, a uczucie zachowują wyłącznie dla siebie. Od zdrady odróżnia swing umowa, która z góry określa, na co i w jakich granicach partnerzy się godzą. Bez tej umowy swingingu nie ma.

Kim są swingersi? Swinging a zdrada, otwarty związek i poliamoria

Swingersi to pary w stałym związku, które razem i za zgodą obojga umawiają się na kontakty seksualne z innymi osobami. Wyróżnia ich monogamia emocjonalna: seks może obejmować innych, ale uczucie i bliskość zostają w parze.

Dlaczego środowisko nie nazywa tego zdradą? Zdrada to złamanie umowy. W swingingu wspólna zgoda partnerów obejmuje kontakty z innymi i ich granice. O swingingu decyduje więc umowa. Sam seks z kimś trzecim jeszcze o niczym nie przesądza.

Od swingingu trzeba odróżnić otwarty związek, w którym każdy z partnerów może nawiązywać relacje osobno, bez udziału drugiej osoby. Swingersi działają razem. Na spotkanie przychodzi para i to para ustala, co się wydarzy, także wtedy, gdy partnerzy przejdą do osobnych pomieszczeń.

Poliamoria dopuszcza z kolei więź uczuciową z więcej niż jedną osobą, czyli właśnie tę więź, której swingersi z założenia unikają.

Warianty swingingu – soft, closed i open

Dwa kryteria porządkują trzy warianty swingingu. Liczy się, czy partner jest w tym samym pomieszczeniu i z kim dochodzi do pełnego zbliżenia. Każdy wariant łączy te kryteria inaczej:

  • Soft swinging – do pełnego zbliżenia dochodzi wyłącznie między stałymi partnerami. Kontakt z innymi kończy się na flircie i pieszczotach albo nie występuje wcale.
  • Closed swinging – partnerzy się wymieniają i pełne zbliżenie z innymi jest dozwolone, ale każda nowa para przechodzi do osobnego pomieszczenia.
  • Open swinging – wszyscy zostają w jednym miejscu, a pełne zbliżenie z innymi jest częścią umowy. Może to być trójkąt albo seks grupowy.

Sprzeczne definicje w sieci biorą się z mieszania dwóch osi. Swap oznacza wymianę partnerów. Etykiety soft swap i full swap opisują sam zakres kontaktu, bez względu na pomieszczenie. Dlatego jeden tekst nazwie miękkim wariantem seks we dwoje obok innych par, a inny pieszczoty z nowym partnerem bez pełnego zbliżenia.

Warianty różnią się więc zakresem tego, na co para się umawia, a nie stopniem zaawansowania. Para może zostać przy soft swingingu na stałe, jeśli to właśnie ta granica jej odpowiada.

Od rozmowy do pierwszego kontaktu – jak para zaczyna swingować?

Punktem wyjścia jest rozmowa zakończona decyzją obojga partnerów. Klub, portal czy konkretna para pojawiają się dopiero potem. Czy to w ogóle coś dla was? Odpowiedź przynosi rozmowa, po której fantazja jednej osoby albo staje się wspólnym planem, albo zostaje fantazją.

  1. Porozmawiajcie o motywacji: każde z was mówi, czego oczekuje i czego się boi, zanim zaczniecie rozmawiać o konkretnych praktykach.
  2. Ustalcie granice: wariant swingingu, czego nie robicie (na przykład pocałunków), zabezpieczenie i sygnał, który kończy wieczór.
  3. Zapiszcie ustalenia i wróćcie do nich po kilku dniach. Taka przerwa pozwala sprawdzić, czy granica jest przemyślana.
  4. Wybierzcie kanał: fora i portale dla swingersów, prywatne spotkania organizowane przez doświadczone pary albo klub.
  5. Umówcie się najpierw na rozmowę bez zobowiązań, na przykład na kawę z parą poznaną w sieci.

Związek nie jest gotowy na swing, jeśli pojawia się choćby jeden z czterech sygnałów.

  • Zgoda jednej strony pada dopiero po wielokrotnym namawianiu.
  • Swing ma uratować związek w kryzysie albo zastąpić rozmowę o problemach.
  • Rozmowa o zazdrości kończy się kłótnią.
  • Granice zmieniają się przy każdej kolejnej rozmowie.

Swing nie naprawia kryzysu. Napięcia obecne w związku mogą się w nowej sytuacji nasilić. Presja jednej strony przekreśla z kolei wspólną zgodę. Przy którymkolwiek z tych sygnałów lepiej odłożyć decyzję albo najpierw omówić ją z terapeutą par.

Pierwsza wizyta w klubie swingersów – zasady, wybór miejsca i bezpieczeństwo zdrowotne

Nikt w klubie nie ma obowiązku kontaktu z innymi. Para może przez cały wieczór tylko obserwować albo bawić się we dwoje. Ta swoboda obowiązuje do końca: regulamin klubu swingersów przewiduje, że w każdej chwili można odmówić albo wycofać się z dowolnej aktywności.

  • Zgoda – każdy kontakt wymaga przyzwolenia.
  • Telefony – zakaz zdjęć i nagrań chroni dyskrecję gości.
  • Zabezpieczenie – prezerwatywy są zwykle dostępne na miejscu, a część klubów wymaga ich używania.
  • Wypraszanie – gość, który łamie zasady, musi opuścić lokal. Nachalni goście są wypraszani bezwzględnie.
  • Rezerwacja – na swingers party obowiązują zwykle wcześniejsze zapisy.
  • Strój – dress code wieczoru podaje zaproszenie albo strona klubu.

Poczucie bezpieczeństwa daje właśnie to, że obsługa egzekwuje zasady, a nie dobra wola uczestników.

Na imprezach bywają też single, czyli osoby spoza par. Wchodzą na innych warunkach niż pary. Zazwyczaj zapisuje się samotnych mężczyzn między innymi wtedy, gdy byli już wielokrotnie albo przychodzą z parą. Ich liczbę wiąże się przy tym z liczbą zapisanych singielek.

Co lepsze na pierwszy raz: klub czy kameralne spotkanie? Rozstrzyga to, czego para potrzebuje. Klub daje regulamin, obsługę i anonimowość, a prywatne spotkanie mniejszą grupę i czas na rozmowę. Para, która chce móc wyjść w każdej chwili, wybierze klub, a para, która najpierw chce kogoś poznać, spotkanie we dwie pary.

Prezerwatywa zmniejsza ryzyko chorób przenoszonych drogą płciową, ale tego ryzyka nie eliminuje całkowicie. Część infekcji przenosi się przez kontakt skóry ze skórą albo przez seks oralny. Dlatego regularne badania powinny być częścią umowy pary.