Przejdź do treści
Związki

Czy pocałunek to zdrada? Psychologia niewinnego gestu

Dwa kieliszki z resztkami wina i telefon na stoliku w pustym, przyciemnionym salonie po domówce

Pocałunek to zdrada wtedy, gdy łamie umowę wierności obowiązującą w danym związku, wypowiedzianą wprost albo przyjętą po cichu. Dla bardzo wielu par taka umowa obejmuje pocałunek z kimś trzecim. Partnerzy często mają jednak w głowie różne wersje tych zasad i odkrywają różnicę dopiero po incydencie. Zapewnienie, że „to nic nie znaczyło”, złamanej granicy nie cofa.

Dlaczego pocałunek znaczy więcej niż inne gesty czułości?

Dwa kubki z herbatą stojące obok siebie na drewnianym stole w mieszkaniu przy wieczornym świetle lampy

Pocałunek w usta to gest zarezerwowany dla bliskości i mózg reaguje na niego inaczej niż na powitalny uścisk dłoni. Kontakt ust bywa wiązany z pracą układu nagrody. Rola oksytocyny jest mniej jasna. W badaniu na 15 parach studentów jej poziom po pocałunku wzrósł tylko u mężczyzn. U kobiet spadł. Ankietę Wlodarskiego i Dunbara o znaczeniu pocałunku wypełniło 308 mężczyzn i 594 kobiety. Uczestnicy mieli od 18 do 63 lat. Wyniki sugerują, że pocałunek pomaga ocenić kandydata na partnera, a w stałej parze podtrzymuje więź. Osoby, które całowały się częściej, były też bardziej zadowolone ze związku.

Z tej funkcji wynika rozróżnienie, na którym opiera się reszta tekstu. Pocałunek w policzek jest rytuałem towarzyskim. Pocałunek w usta to sygnał romantyczny, skierowany do jednej osoby. Więcej sporów budzi pytanie, czy przytulenie uznawać za zdradę, bo uścisk należy też do gestów przyjaźni i rodziny.

Zdrada zaczyna się tam, gdzie para postawiła granicę

Pocałunek jest zdradą wtedy, gdy łamie umowę wierności obowiązującą w danym związku – wypowiedzianą wprost albo przyjętą po cichu. Dla bardzo wielu par ta umowa obejmuje pocałunek z kimś trzecim, więc dla nich odpowiedź brzmi „tak”. Badanie Thompson i O’Sullivan wyszło od paradoksu wokół takich umów. Zdrada jest powszechnie potępiana, a wyłączność uchodzi za normę. Mimo to wiele osób przyznaje się do niewierności.

Umowy domyślne mają jedną słabość: każdy z partnerów może nosić w głowie inną. W sondażu ComRes dla BBC Radio 5 Live pocałunek z osobą spoza związku uznało za zdradę 73% kobiet i 51% mężczyzn. Para może więc długo żyć w przekonaniu, że wyznaje te same zasady, i odkryć różnicę dopiero po incydencie.

Kto w takim razie rozstrzyga, czy granica została przekroczona? Rozstrzyga umowa obowiązująca w związku. Zapewnienie, że „to nic nie znaczyło”, jej złamania nie cofa. W małżeństwie sąd rozwodowy może, zależnie od okoliczności sprawy, ocenić taki gest jako pozór zdrady, czyli zachowanie uzasadniające podejrzenie niewierności.

Okoliczności, od których zależy ocena pocałunku

Ocenę konkretnego pocałunku zmieniają cztery okoliczności.

  • Rodzaj pocałunku – pocałunek w usta waży więcej niż cmoknięcie w policzek. Pocałunek z języczkiem jest już wyraźnie gestem erotycznym.
  • Intencja – pocałunek z zaskoczenia, przerwany po sekundzie, znaczy co innego niż ten, do którego ktoś dążył przez cały wieczór.
  • Ukrywanie – milczenie wobec partnera robi z incydentu tajemnicę. Tajemnica sama narusza zaufanie.
  • Powtarzalność – jednorazowe zdarzenie można uznać za błąd. Powtarzający się kontakt z tą samą osobą jest już wyborem.

Pierwsze kryterium ma oparcie w badaniu nad wybaczaniem. W badaniu Pettijohna i Ndoni kobiety i mężczyźni zgodnie uznali zdradę seksualną za najbardziej bolesną i najtrudniejszą do wybaczenia. Pocałunek, który zapowiada seks, bywa więc oceniany surowiej.

Kiedy pocałunek jest śladem zdrady emocjonalnej?

Pocałunek bywa jednorazowym incydentem, ale często jest dopiero widocznym momentem procesu, który zaczął się wcześniej. Na ten proces składają się zachowania, które osobno wydają się niewinne: flirtowanie z kimś spoza związku, codzienne rozmowy, fascynacja i coraz częstsze myśli o tej osobie. W takim przebiegu fizyczny gest pojawia się zwykle późno, kiedy zaangażowanie emocjonalne jest już duże.

Co było przed pocałunkiem? Od odpowiedzi zależy, z czym para ma do czynienia. Jeśli wcześniej były tygodnie zwierzeń i tęsknoty, pocałunek jest objawem tego, co nazywa się zdradą emocjonalną, czyli bliskiej więzi uczuciowej z osobą spoza związku, niezależnie od kontaktu fizycznego. Przy jednorazowym incydencie para zaczyna od rozmowy. Więź z kimś spoza związku wymaga najpierw decyzji, żeby ją zakończyć.

Czy pocałunek po alkoholu się nie liczy?

Alkohol osłabia hamulce. Według metaanalizy 16 badań może też w niewielkim stopniu podnosić atrakcyjność innych osób w oczach pijącego, zwłaszcza osób płci przeciwnej. Etanol tłumi pracę kory przedczołowej – części mózgu odpowiedzialnej za kontrolę impulsów i przewidywanie konsekwencji – więc decyzja zapada szybciej i z mniejszym namysłem.

Wynikają z tego dwa wnioski, które się nie wykluczają. Impreza i alkohol mogą zmniejszyć ciężar zdarzenia w oczach partnera. Nie zdejmują jednak odpowiedzialności. Decyzję o pocałunku nadal podejmuje osoba, która całuje. Jeśli po takiej nocy wracają myśli o innym mimo bycia w związku, sam alkohol tego pocałunku już nie wyjaśnia.

Od czego zależy, czy zaufanie da się odbudować?

Kobieta i mężczyzna prowadzą poważną rozmowę przy kuchennym stole z kubkami herbaty

Ból po pocałunku partnera wiąże się też z utratą pewności co do niego. Zraniona osoba traci poczucie bezpieczeństwa: skoro coś wydarzyło się bez jej wiedzy, nie wie, co jeszcze przed nią ukryto.

Skutki takiego naruszenia bywają bardzo różne. Według badania o sposobie odkrycia zdrady sposób, w jaki prawda wyszła na jaw, odgrywa ważną rolę w przewidywaniu dalszych losów związku. Zależność nie jest jednak prosta. W wyobrażonych scenariuszach z badania Pettijohna i Ndoni najmniej bolała i najczęściej była wybaczana zdrada, o której poinformował ktoś obcy.

Czy po takim zdarzeniu da się odbudować zaufanie? W części par tak. Po ujawnieniu duże znaczenie ma zerwanie kontaktu z osobą trzecią, gotowość do odpowiadania na pytania i cierpliwość wobec nieufności partnera. Terapia par może pomóc uporządkować tę rozmowę. Decyzja o przebaczeniu należy jednak wyłącznie do osoby zranionej i obie odpowiedzi są uprawnione.